Dwa dni temu zauważyłam post na Facebooku o powikłaniach pooperacyjnych spowodowanych gronkowcem i brakiem diagnozy w badaniach histopatologicznych, który wzbudził we mnie niepokój. W rzeczywistości zakażenia gronkowcem w szpitalach zdarzają się, ale nie zawsze oznaczają winę placówki – kluczowe jest udowodnienie błędu
Gronkowiec złocisty (Staphylococcus aureus), w tym oporne szczepy jak MRSA, to bakterie powszechnie występujące na skórze, które mogą powodować infekcje ran pooperacyjnych, sepsę czy zapalenia układu oddechowego. Szpitale mają obowiązek zgłaszać takie przypadki do Sanepidu i stosować procedury zapobiegawcze, jak dezynfekcja rąk i sprzętu. Nie każde zakażenie wynika z zaniedbań – może pochodzić z organizmu pacjenta (endogenne).
Pacjenci zakażeni w szpitalu mogą dochodzić odszkodowania na podstawie art. 67a ustawy o prawach pacjenta, jeśli wykażą: niewłaściwe postępowanie szpitala (np. brak higieny), szkodę zdrowotną i związek przyczynowy. Nie trzeba udowadniać 100% pewności źródła infekcji – wystarczy wysokie prawdopodobieństwo. Roszczenia kieruje się najpierw do szpitala, potem do wojewódzkiej komisji ds. zdarzeń medycznych lub sądu cywilnego.
Zgłoś podejrzenie do Rzecznika Praw Pacjenta lub prokuratury, dołączając dokumentację medyczną. Unikaj fałszywych alarmów – policja ostrzega przed dezinformacją na Facebooku, która może prowadzić do kar za fałszywe zawiadomienia. W sprawach pośmiertnych histopatologia pomaga ustalić przyczynę, ale wymaga analizy prawnej.
Kancelaria radcy prawnego Zuzanny Pawlikowskiej specjalizuje się w prawie medycznym, pomagając w roszczeniach za zakażenia szpitalne, błędy diagnostyczne i sprawy rodzinne po zgonach. Indywidualne konsultacje online lub stacjonarne w ciągu 24 godzin – umów się poprzez stronę https://kancelaria-pawlikowska.pl/. Doświadczenie w sporach z szpitalami zapewnia skuteczną ochronę Twoich praw
Autorka- mec. Zuzanna Pawlikowska